Alien: Blackout [zapowiedź]

Na horyzoncie pojawiła się nowa gra z uniwersum Obcego, której premiera przewidziana jest na koniec stycznia (24.01.2019, jeśli wierzyć informacji z App Store’a). Fani franczyzy mogą zatem zacierać ręce i… wyciągać portfele (a dokładniej kwotę $4.99, czyli ok. 20zł), bo gra będzie dostępna w wersji premium – aby zagrać, trzeba wykupić pełny tytuł.

Alien: Blackout pojawi się wyłącznie na urządzenia mobilne. Zagrają w niego użytkownicy następujących platform:

Założeniem gry będzie, podobnie jak w przypadku Alien: Isolation, przechytrzenie śmiertelnie niebezpiecznego ksenomorfa, by nie dać się złapać w labiryncie korytarzy na statku. Całość będzie składać się z 7 poziomów, na których gracze będą odpowiadać za poczynania i losy członków załogi. Według zapowiedzi twórców, każda decyzja będzie mieć znaczenie dla rozwoju sytuacji, co z kolei może wymuszać decyzję o poświęcaniu współtowarzyszy, by reszta mogła przetrwać. Z pomocą przyjdą graczom urządzenia takie jak czujnik ruchu, holograficzna mapa i system kamer, jednak możliwość korzystania z tych udogodnień będzie ograniczona poziomem ich energii.

 

Elfim okiem od Tallany: Miałam nadzieję, że Alien: Blackout jest po prostu fillerem mającym umilić czas oczekiwania na konsolowo-pecetową kontynuację Alien: Isolation. Niestety, na chwilę obecną wszystko wskazuje na to, że jednak kontynuacji nie będzie. Nie zmienia to faktu, że wciąż nie rozumiem fali krytyki, z jaką spotkała się gra. Szczególnie, że głównym – a na chwilę obecną może nawet jedynym – zarzutem jest platforma wydania oraz fakt, że spodziewano się wersji na peceta i/lub konsolę. Rynek gier mobilnych od bardzo dawna nie służy wyłącznie tym tytułom, w które będziemy pykać jedynie podczas dłuższych posiedzeń w toalecie. Alien: Blackout nie oznacza też, że od dziś wszystkie nowe tytuły związane z franczyzą Obcego będą dostępne wyłącznie na telefony i tablety. O ile w ogóle jeszcze coś się pokaże, ale nadzieja zawsze jest – niech tylko Fox upora się z aktualnymi wyzwaniami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.